niedziela, 27 listopada 2016

(Z)malowałam koszyki!

Witajcie :)

Dziś coś nowego u mnie, coś co najmniej lubię (ale jednak są wyjątki i chciałam spróbować), coś co robiłam tylko na początku i mi się nie spodobało... a mianowicie pomalowałam swoje plecionki! Oczywiście nie będzie to normalne malowanie - raczej podmalowanie. Zapraszam :)

wicker paper, basket, recycle, papierowa wiklina koszyk, osłonki na doniczki, geranium

Wiem wiem wiem, zaniedbuje bloga baaardzo... przepraszam Was, ale ciągle jest ten sam powód... Tracę na tym swoich czytelników, ale mam nadzieję że uda mi się ten proces zatrzymać i odwrócić... Wytrzymajcie :( 
Post miał się pojawić wcześniej, ale zdjęcia które zrobiłam były tak kiepskie, że nie umiałabym nawet ich poprawić. Musiałam zrobić jeszcze raz. Taka pora roku że słońca u mnie już w ogóle nie ma (w sensie za moimi oknami bo ogólnie to o dziwo jest i to całkiem często) i muszę kombinować jak fotki w miarę ładne zrobić w amatorskich warunkach... i tak czekały na powtórną sesje chyba ponad tydzień...

A co z tym malowaniem? A pomalowałam sobie osłonki na doniczki :) Zrobiłam osłonki z najbardziej dziwnych kolorów i postanowiłam spróbować tak jak to widziałam u Papierolki, makkireQu i Zaplecionej. Kolorystyka bardzo ograniczona bo tylko biały i czarny. Miało być więcej różnych sposobów malowania,  ale okazało się że moja biała farba nie jest odpowiednia, więc jest mniej kombinacji niż planowałam.  Mój zbiór gazetek też średnio nadaje się do malowania i nie mogłam pomalować tak aby nie przebijała gazeta. 
Inaczej też niż zawsze podczas plecenia przeszłam z dna na boki. Wszystko dzięki kursowi na blogu Wyplatanki :) Z każdego - nawet najprostszego - kursu można coś znaleźć dla siebie (nawet osobie która uważała że podstawy zna :D ) i dowiedzieć że nie traki diabeł straszny jak go malują ;) Wiem że większość Was tak robi, ale ja pierwszy raz i jednak wybrałam nieodpowiednie prace do takich eksperymentów bo ciężko mi było później malować ;)

wicker paper, basket, recycle, papierowa wiklina koszyk, osłonki na doniczki, geranium

Z białą farbą zrobiłam dwa cieniowane osłonki; z góry i od dołu - taki komplet wyszedł ;)

wicker paper, basket, recycle, papierowa wiklina koszyk, osłonki na doniczki, geranium

wicker paper, basket, recycle, papierowa wiklina koszyk, osłonki na doniczki, geranium

Z białej i czarnej zrobiłam jedną osłonkę "ombre" - tak ją nazwałam, choć idealnie nie wyszło bo są schodki ;)

wicker paper, basket, recycle, papierowa wiklina koszyk, osłonki na doniczki, geranium

Są też dwie małe osłonki z czarną farbą; jedna z trójkątami, a druga... a druga to mi nie wyszła bo miały być na niej niepomalowane wzory kwiatów i liter, ale szablony jakie przykleiłam okazały się papierowe a nie plastikowe jak myślałam, więc po pomalowaniu miałam problem z ich zdjęciem i musiałam zamalować całość... brrr - nie lubię :( żeby to jakoś odratować na dole lekko pociągnęłam białą farbą. Muszę bardziej uważać jakie szablony kupuje bo tak to wychodzą takie "kwiatki"... nie takie jakie miały być ;) W czarnej osłonce pierwszy raz też zastosowałam zakończenie... bez zakończenia -też dzięki Oli ;)

wicker paper, basket, recycle, papierowa wiklina koszyk, osłonki na doniczki, geranium

Moje wersje osłonek zawsze mają folię w środku i tym razem jest tak samo. Przez nie też tak długo nie publikowałam postów bo ciężko szyć papierową wiklinę - ciągle to odkładałam ;)

wicker paper, basket, recycle, papierowa wiklina koszyk, osłonki na doniczki, geranium

Nie wyszło mi jak chciałam, ale już mam jakieś pojęcie jak się zabrać za malowanie. Muszę jeszcze o nim pomyśleć, bo nie wszystkie moje  roślinki dostały osłonki. Mam już na nie pomysł, który narodził się już po pomalowaniu, podczas oglądania inspiracji w internecie ;) 
Ciekawe co myślicie o takiej wersji moich prac. Czy nadal osoby które nie lubiły tej dziedziny rękodzieła podtrzymują zdanie że je przekonałam? Pisać prawdę i tylko prawdę jak na spowiedzi :D

Pozdrawiam Was i do następnego wpisu... oby jak najszybciej...
M.



25 komentarzy:

  1. Witam, witam. Nie masz się co przejmować utratą czytelników, bo zawsze Ci najwierniejsi pozostaną (i ja :-) a wiadomo życie jest jakie jest. Twoje osłonki wyszły naprawdę bardzo ciekawie. Bielenie białą farbą podobało mi się już u Oli, ale Twój pomysł, żeby raz od góry a raz od dołu wyszedł baaardzo fajnie. Z eksperymentów z czarną farbą to podoba mi się ten czarny trójkąt. Tu bym może poeksperymentowała z innymi kolorami. A ogólnie to bardzo mi się podobają Twoje osłonki. Fajnie że przynajmniej trochę widać, że to papier. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie masz rację - najwierniejsi zostaną :) Z tymi kolorami to masz rację; jeszcze się jakieś (nietypowe) pokażą ;) Następne eksperymenty mam nadzieję że lepiej wyjdą ;)

      Usuń
  2. Za każdym razem jestem pod wrażeniem tych uroczych koszyków. Sprawne te Twoje ręce :)
    Cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo cieszą takie słowa od kogoś kto teoretycznie lubi zupełnie coś innego, dziękuję :)

      Usuń
  3. Aż mam ochotę coś (z)malować, a w zasadzie to upleść tym bardziej, że wreszcie "dorwałam" czytelnika Angory i cała sterta cudnych gazet czeka. Malowanie wzorków na plecionkach też mnie pociąga, ale do tej pory nie wychodziło mi to tak, jak bym chciała i może dlatego najbardziej spodobał mi się ten czarny trójkącik. A co do czytelników, to wiesz, liczy się jakość, a nie ilość ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No te moje eksperymenty nie bardzo udane, ale mieszczą się w granicach mojego błędu więc pokazałam - a co tam ;) Nie spodziewałam się że to właśnie trójkąt najbardziej się spodoba, tym bardziej że to nie najlepszy sposób na malowanie bo po zdjęciu taśmy malarskiej i tak musiałam poprawić. Nauczyłam się też, że zanim nakleję ją to powinnam raz zalakierować ;) Z czytelnikami masz rację :)

      Usuń
  4. Super wyszły tak pomalowane koszyczki :)
    Coś oryginalnego i za razem praktycznego !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktyczność u mnie jest na pierwszym miejscu ;) Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  5. To się nazywa pomysł super !! :D
    Obserwuję za kreatywność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, witam pierwszego Pana (który się ujawnił) na blogu! Tym większe zdziwienie, gdy sprawdziłam czym się zajmujesz :) Zapraszam :)

      Usuń
  6. Super pomysł!! Podoba mi się :)
    ------
    https://magia-zdobienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. witaj...dawno Cię nie było ani tu...ani tam ;) Ale jak już jesteś to zaś pełne zaskoczenie :) Bardzo podoba m się Twoje eksperymentowanie z podmalunkami...zwłaszcza ten z czarnym trójkątem mnie intryguje. Brawo Mariola...super Ci wyszedł. Te ombre też fajne. Pozdrawiam cieplutko i słoneczko choć wirtualne Ci śle :)
    Alicja S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to u mnie jakoś ostatnio wyszło ;) Widzę że jednak trójkąt się najbardziej spodobał - już wiem w jakim kierunku iść ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Fajny pomysł z pomalowanie koszyków:**
    Wyglądają trochę jak nie realne :*** dzięki tym kolorkom :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nierealnie? O widzisz, na to nie wpadłam :D

      Usuń
  9. I znowu coś nowego i ciekawego u Ciebie :) Dlatego lubię tu zaglądać i będę dalej, nie przeszkadzają mi odstępy w publikowaniu. Jestem cierpliwa i będę zawsze czekać na Twój wpis :) Co do osłonek - podziwiam nie tylko to, że spróbowałaś nowej techniki malowania, ale przyszywanie folii.. Dla mnie to by była masakra, chyba bym się nie zmobilizowała :) Ja kiedyś robiłam przecierki, ale na bejcowanym koszyku, takiego sposobu jeszcze nie próbowałam, ale może kiedyś nadarzy się okazja, bo naprawdę ciekawie wygląda efekt końcowy.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po komentarzach już zrozumiałam, że najważniejsi to stali bywalcy, a pracami też próbuje udowodnić że coś się u mnie jednak dzieje :) Szycie to jest najgorsze...igły sobie w palce wbijałam. Muszę jakoś inny sposób na nią znaleźć. Próbowałam takerem, ale zszywki za długie - będę kombinować ;) Przecierki i inne malowania muszę jeszcze dopracować - teraz chociaż wiem co było nie tak :) Dzięki za tyle miłych słów :)

      Usuń
  10. Świetnie je zmalowałaś. Całe wykonanie perfekcyjne i jeszcze to wyłożenie folią... Dopracowane w każdym calu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak mogę, dzięki :) A folią to już chyba zawsze swoje osłonki będę robić - taki mój znak rozpoznawczy :)

      Usuń
  11. Ślicznie podmalowałaś osłonki, dodatkowo kwiatozbiór wygląda w nich wesoło i kolorowo, a nie jesienno i zimowo, więc smutno.
    Papierowa wiklina podoba mi się w każdej postaci, na surowo i po obróbce kosmetycznej, po równo, i aż nie wierzę, że nie wszyscy ją lubią.
    Ale zauważyłam, że kilka osób dzięki Tobie zmieniło upodobania:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja akurat nie lubię malowanej ;) Musi mnie czymś zauroczyć :) Kilka osób zmieniło upodobania, ale w stosunku do samej papierowej wikliny - bardzo jestem z tego dumna :)

      Usuń
  12. Jak widać czytelników nie tracisz, bo komentarzy sporo. Pomalowane doniczki bardzo fajnie wyglądają. Myślę, że z czasem znajdziesz swój, jeszcze lepszy sposób na malowanie. Chciałam też odpowiedzieć ci na pytanie dotyczące moich zdjęć. Obecnie obrabiam fotki w darmowym programie Photoscape i jestem zadowolona. Ma sporo filtrów i innych możliwości.Głównie zdjęcia rozjaśniam,zmieniam ich ciężar w pikselach, robię kolaże. Gdy są zbyt ciepłe(żółte), stosuję skalę szarości i studzę kolory ( są suwaki). Tych konkretnych specjalnie tylko troszkę rozjaśniłam i ostudziłam kolory. Miało być ciut mrocznie. Nie jestem orłem, mam automatyczny aparat i przędę tym co mam jak mogę.Mimo braków chętnie podzielę się tym co już wiem i czego się nauczyłam. Zresztą możemy na wzajem wymienić się doświadczeniami. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do malowania za bardzo mnie nie ciągnie, ale jak będę musiała to wiem co poprawić :)
      Ja też obrabiam na Photoscape, ale bardzo się boje mocnej obróbki i nie ogarniam tych suwaków więc głównie rozjaśniam i wyostrzam ;) Twój klimat zdjęć mi się spodobał więc pytałam ;)

      Usuń
  13. Podobają mi się pomalowane! :)

    OdpowiedzUsuń

Miły Gościu, dziękuję za każdy komentarz :) Nie bój się też szczerych i konstruktywnych uwag - mi to pomaga w dopracowaniu swoich prac :)